Jak sobie radzić ze stresem przed ślubem?

Jak sobie radzić ze stresem przed ślubem

Jak sobie radzić ze stresem przed ślubem?

Najnowsze badania udowadniają, że ślub to jeden z najbardziej stresujących momentów w życiu człowieka. Trudno w pełni przeżywać i cieszyć się tym czasem, jeśli cały czas się czymś zamartwiamy czy przejmujemy. Natłok obowiązków sprawia, że uroczystości stają się odarte są magii i jedyne, czego pragniemy to, żeby było już po wszystkim. Jeśli tylko uświadomisz sobie jak bardzo obecna sytuacja Cię przytłacza, będziesz mogła skuteczniej i szybciej zareagować.

Pierwszym krokiem, dzięki któremu wrócisz na odpowiednie tory to spisanie ogólnych celów i planu działania. To zadziwiające jak terapeutyczne działanie ma kartka papieru i długopis. Zobaczysz, że nie wszystko maluje się w szarych barwach. Jednym z najważniejszych elementów tego zadania jest również wymienienie swoich małych sukcesów, które osiągnęłaś na polu organizacji ślubu. Odhaczenie ich sprawi, że od razu poczujesz się lepiej.

Ślub i wesele to ogromne przedsięwzięcie, jedna osoba będzie miała duży problem, żeby nad tym zapanować (tym bardziej, jeśli jest to jej pierwszy ślub). Twój partner jest zajęty czymś innym? Poszukaj wsparcia gdzie indziej. Zobacz, które zadania możesz powierzyć rodzicom, świadkowej, czy koleżankom. Oni z chęcią Ci pomogą. Musisz tylko poprosić ich o pomoc.

Dbaj o siebie

Stres ściska Ci żołądek? Zrezygnuj z mocnej kawy i wprowadź do diety więcej owoców i warzyw, a zobaczysz, że Twoje samopoczucie też się zmienia. Nawet, jeśli jesteś zapracowana, postaraj się wygospodarować 30 min dziennie tylko dla siebie i maksymalnie wykorzystaj ten czas. Nie na malowanie paznokci czy przeglądanie magazynów ślubnych. Wyjdź na dwór i zacznij biegać. Jakikolwiek sport powodujący przyspieszenie skutecznie tętna „czyści” głowę i powoduje wyrzut do krwi potężnej dawki serotoniny -hormonu szczęścia. Na początku trudno się przełamać, ale dobre samopoczucie uzależnia i po kilku próbach walki z sobą na pewno złapiesz bakcyla.

Spójrz na wszystko z perspektywy czasu. Wyobraź sobie, że jesteś już 10 lat po ślubie i wspominasz swoje przygotowania i samą ceremonię. To proste ćwiczenie pozwala Ci ujrzeć ten okres jako coś cudownego, niepowtarzalnego, pełnego uśmiechu. Zaczynasz dostrzegać, że nie wszystko trzeba brać do siebie i że warto „wyluzować’.

Pogadaj z kimś, komu możesz się wyżalić. Znawcy kobiecej logiki już dawno doszli do wniosku, że panie zwierzają się po to, aby lepiej się poczuć, nie po to, aby znaleźć rozwiązanie swojego problemu. Twoim rozmówcą powinna być osoba optymistyczna, która doda Ci otuchy i cierpliwie wysłucha.

Post Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *